Czy męska moda biznesowa to zawsze koszula i garnitur?

192 Ilość wyświetleń

Mówisz biznes, myślisz: marynarka, krawat i aktówka. Jeszcze dwie dekady temu sztywny, biurowy dress code był oznaką wspinania się po szczeblach kariery, jednak dziś to luz w biznesowej garderobie jest synonimem wysokiej pozycji i nadaje zupełnie nowego znaczenia frazie dress for success.

Styl biznesowy ma jednak nieprzekraczalne ramy, które, mimo ograniczeń, dają spore pole do popisu szczególnie miłośnikom trendów.

Dandys w korpo

Garnitur niejedno ma imię, więc poszukując odmiany od biznesowej sztampy, warto zacząć od niego. W stylu biznesowym z barwami można eksperymentować w dodatkach, ale baza musi pozostać neutralna, dlatego garnitury powinny oscylować w palecie od szarości po granaty, z dopuszczeniem jasnych odcieni tych kolorów zwłaszcza w okresie letnim. Urozmaicenie może wnieść faktura, na przykład tweed czy flanela zimą bądź len latem. Kolejną ważną kwestią jest krój. Klasyczną, jednorzędową marynarkę warto zamienić na tę o kroju dwurzędowym, znacznie rzadziej spotykaną, choć wpisującą się w standard mody męskiej od co najmniej 200 lat. Dobry wygląd wymaga jednak świetnego dopasowania. Zbyt duży, workowaty garnitur to zabójstwo nie tylko dla stylu, ale także dla figury. Dobrze skrojony doda szyku i ujmie kilogramów, a przy okazji będzie się świetnie nosić.

  • Podstawą przy wyborze garnituru jest dobry krój
  • Dwurzędowa marynarka nada zestawowi oryginalności

koszula czy garnitur

Marynarka i spółka

Zwłaszcza o tej porze roku warto eksperymentować z biznesowym stylem, uzupełniając marynarkę innymi częściami garderoby lub kompletnie z niej rezygnując. W pełni akceptowalnym urozmaiceniem klasyki jest sparowanie garnituru lub zestawu spodnie plus marynarka z cienkim swetrem lub kardiganem, najlepiej kontrastowym w stosunku do bazy. Kardigan jest o tyle ciekawszy, że wprowadza nie tylko dodatkowy kolor, ale także rząd guzików, przy okazji eksponując krawat i koszulę. Tradycjonalistom polecamy swetry z gładkiej i cienkiej dzianiny, a nieco śmielszym i bardziej casualowym wyborem będzie kardigan o wyraźnym splocie z szalowym kołnierzem założony pod marynarkę. Gdy zrobi się cieplej, ale wyłącznie w ramach casualowego piątku, marynarkę może zastąpić dopasowana jeansowa kurtka założona na białą koszulę, w zestawie z kolorowymi chinosami i krawatem typu knit, czyli grubo tkanym i zakończonym charakterystycznym ściągaczem.

  • Sweter lub kardigan urozmaicą klasyczny zestaw biznesowy
  • Łącząc je ze sobą, pamiętaj o zachowaniu kontrastu kolorystycznego

Jeśli nie koszula, to co?

Odpowiedź brzmi: bez koszuli styl biznesowy, czy to w wydaniu typowo formalnym, czy bardziej casualowym, po prostu nie istnieje. Ale zwykłą koszulę można nieco odświeżyć. Podstawowym sposobem jest zamiana gładkiego, białego lub błękitnego klasyka na model wzorzysty, w modny motyw drobnej kratki vichy lub prążków, do których dobierzemy krawat w ciekawy deseń. Najprostsza zasada doboru wzorzystych elementów garderoby dotyczy skali: jeśli wzór na koszuli jest drobny, ten na krawacie powinien być wyraźnie większy i odwrotnie. Innym sposobem na walkę z koszulową nudą jest dodanie do zestawu kamizelki, koniecznie noszonej blisko ciała. Dobrze dobrana z powodzeniem może być noszona bez marynarki, choć obowiązkowo z krawatem. Jeśli z frazy smart casual najbardziej lubimy casual, a miejsce pracy nie wymaga sztywnego trzymania się zasad ubioru, możemy zrezygnować z klasycznej, bawełnianej koszuli na rzecz tej wykonanej z jeansu. Zestawiona z bawełnianymi spodniami typu chino, marynarką i muszką będzie swobodną wariacją na temat stylu biznesowego dla lubiących się wyróżniać.

  • Wyrazista, wzorzysta koszula odświeży klasyczny garnitur
  • Łącząc ją z krawatem w deseń pamiętaj, żeby motywy miały różne wielkości

Sprezzatura w detalach

O klasie stroju równie mocno jak jakość wykonania decydują dodatki. Nudnawy, ale właściwie dopasowany zestaw nabierze charakteru, jeśli urozmaicimy go wyróżniającymi się detalami. Poszetka w kieszonce, charakterystyczny krawat czy barwny pasek zegarka mogą wystarczyć, żeby zapaść w pamięć potencjalnemu klientowi w tłumie konkurentów noszących identyczne korpo-mundurki. Sztukę dobierania dodatków najlepiej opanowali Włosi, a ich luz, smak i fantazja w ubiorze z pogranicza elegancji i casualu nazywa się sprezzaturą. W biznesowej codzienności tę lekkość warto wyrażać właśnie w detalach i niesztampowych połączeniach wzorów i faktur. Z czasem do barwnego krawata można dołączyć równie nietypowe skarpetki, wyraziste oprawki okularów czy wyróżniające się buty. Umiejętność ich doboru subtelnie wskazuje, że jesteś człowiekiem, który ma swój styl i traktuje go ze swobodą.

Wystarczy odrobina wyobraźni, żeby urozmaicić biznesowy strój i nadać mu świeżości. Do tego potrzeba jednak wszechstronnej garderoby i chęci. Różnicę przy minimalnym wysiłku zrobi już zamiana garnituru na spodnie i marynarkę z nieco innych zestawów. Tylko i aż tyle.

1 KOMENTARZ

  1. Podoba mi się przedstawienie stylów biznesowych z różnych perspektyw 🙂 Jak dla mnie styl smart-casualowy, który bardziej idzie w stronę smart, jest lepszy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here