Zmiany w przepisach dotyczących podatku VAT

1466

Czy płacić podatki od wystawionych czy zapłaconych faktur?


Od niedawna obowiązują nowe przepisy regulujące terminy płatności w transakcjach handlowych i o podatku VAT. Mają one ułatwić funkcjonowanie przedsiębiorcom, a przede wszystkim usprawnić egzekwowanie należności z faktur. Choć nowe regulacje są niezwykle zwięzłe to wkradło się do nich kilka skomplikowanych sformułowań, które mogą powodować kłopoty ze stosowaniem.

Wspomniane przepisy to m.in. ustawa z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Sam akt prawny jest krótki, zawiera zaledwie 17 artykułów. Warto więc przeanalizować każdy z jego przepisów. Ustawa ta jest pomocna przede wszystkim małym i średnim przedsiębiorcom w ich codziennej działalności.

Na samym początku warto wiedzieć, że nowych przepisy nie stosuje się do transakcji handlowych zawartych przed dniem wejścia w życie tych regulacji czyli 28 kwietnia 2013 roku.

Czym jest transakcja handlowa?

Już w pierwszym artykule wskazano dość zwięźle czego dotyczą przepisy ustawy. Otóż chodzi o określenie wzajmenych praw i obowiązków pomiędzy wierzycielami a ich dłużnikami co do terminów na zapłatę należności. Wierzyciel jest podmiotem uprawnionym (domaga się zapłaty), dłużnik jest podmiotem zobowiązanym do świadczenia (zobowiązany do zapłaty). Ustawa nie formułuje w tym zakresie własnych definicji. Należy zatem uznać, iż oba pojęcia rozumiane powinny być tak jak zwykło się je pojmować w języku potocznym.

W art. 1 ustawy pojawia się jednak sformułowanie transakcje handlowe. Cóż to takiego? Na pytanie to daje odpowiedź art. 4 ustawy. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że przepis ten za takową uważa umowę. Po drugie określa co powinno być przedmiotem takiej umowy. Winna nią być dostawa towaru lub świadczenie usługi – w obu przypadkach odpłatne, oraz dokonywane w związku z prowadzoną przez strony działalnością gospodarczą.

Kto skorzysta z zapisów ustawy?

Ustawę stosuje się tylko do przedsiębiorców, tych w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej. Chodzi tu m.in. o osobę fizyczną lub osobę prawną (np. spółka) wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą. Za przedsiębiorców uznaje się także wspólników spółki cywilnej w zakresie wykonywanej przez nich działalności gospodarczej. Ponadto przepisy ustawy stosuje się do działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego, a także wynajmowania przez rolników pokoi, sprzedaży posiłków domowych i świadczenia w gospodarstwach rolnych innych usług związanych z pobytem turystów oraz wyrobu wina przez producentów będących rolnikami wyrabiającymi mniej niż 100 hektolitrów wina w ciągu roku gospodarczego.

W kolejnym punkcie ustawa mówi o stosowaniu jej do transkacji zawieranych przez osoby wykonujące wolny zawód. Cóż to takiego? Otóż chodzi o całą gamę zawodów regulowanych, takich jak np. adwokaci, architekci, inżynierowie budownictwa, maklerzy, doradcy podatkowi czy inwestycyjni, a nawet lekarze, aptekarze, rzeczoznawcy majątkowi czy tłumacze przysięgli.

Oprócz podmiotów krajowych ustawa odnosi się także do przedsiębiorców zagranicznych. Wreszcie ustawa nie zapomina także o przedsiębiorcach z obszaru Unii Europejskiej, a nawet szerzej o tych z państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), czyli najogólniej stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym lub Konfederacji Szwajcarskiej.

Przepisy nie dla każdego.

Do prawidłowego zastosowania omawianej ustawy koniecznym jest znajomość także kogo i czego ona nie dotyczy.

Jeśli należność (dług) wynikająca z transakcji handlowej objęta jest postępowaniem prowadzonym na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku – Prawo upadłościowe i naprawcze, to nie stosuje się do takiego długu omawianych nowych przepisów. Podobnie będzie w przypadku umów na podstawie których wykonywane są czynności bankowe zgodnie z przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe. W wyjątkowy sposób ustawa traktuje podmioty publiczne. Zawiera szereg przepisów, które stawiają je w nieco korzystniejszej sytuacji, a gdy idzie o ich konkretną kategorię, tj. podmioty z sektora finansów publicznych to w ogóle wyłącza stosowanie ustawy.

Odsetki ustawowe w szerszym zakresie

O ile treść, że jeżeli strony transakcji, przewidziały w umowie termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może żądać odsetek ustawowych po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia i doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku (słowo “i” jest tu niezwykle istotone, zaistnieć muszą obie okoliczności), do dnia zapłaty – wydaje się dość jasny, to dodane na koniec sformułowanie “ale nie dłużej niż od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego” może być niezrozumiałe i wymagać wyjaśnienia. Nie mniej jednak jest to zapis i rozwiązanie słuszne, korzystne dla przedsiębiorcy dochodzącego zapłaty długu. O co w tym zapisie chodziło ustawodawcy? O sytuację gdy strony ustalą termin zapłaty dłuższy niż 30 dni. Nie mniej jednak odstetki ustawowe mogą być liczone już od 31 dnia.

Przykład:

X zawiera umowę z Y. W jej treści wskazano, że termin zapłaty dla Y to 60 dni od spełnienia świadczenia i doręczenia faktury przez X. Gdyby nie powyższy zapis to X (wierzyciel) mógłby dochodzić ustawowych odestek dopiero od 61 dnia, a tak, dzięki temu rozwiązaniu, mimo że termin jest 60-dniowy, to może żądać ich już od 31 dnia.

Co zrobić gdy strony zapomniały określić termin albo uznały w owym czasie to za zbyteczne? Przecież nie ma takiego obowiązku. W takim przypadku wierzycielowi – i to bez wezwania – przysługują odsetki ustawowe, po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia do dnia zapłaty, ale nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego. Jak należy rozumieć w tym przypadku tę wymagalność? Otóż chodzi o termin wskazany w doręczonej dłużnikowi fakturze lub rachunku, ale nie wcześniejszy niż dzień ich doręczenia.

Przykład:

X zawiera umowę z Y. W jej treści nie wskazano terminu załpaty. X (wierzyciel) spełnia świadczenie. Zgodnie z ustawą już po upływie 30 dni od tego zdarzenia może dochodzić odstetek ustawowych, nawet jeśli wezwanie doręczył dłużnikowi później określając w nim termin zapłaty.

Korzystniejszy biznes między przedsiębiorstwami prywatnymi

Jeżeli stroną umowy nie jest podmiot publiczny, wierzycielowi przysługują – pod pewnymi warunkami – standardowe odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Ordynacja podatkowa i to bez konieczności wcześniejszego wezwania. Co jednak ważne to, że strony mogą uzgodnić wyższe odsetki! Zaznaczenia wymaga też fakt, że termin zapłaty określony w umowie nie może co do zasady przekroczyć 60 dni i liczony powinien być od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku. Wydaje się, iż należałoby trzymać się tego 60-dniowego terminu. Bo choć ustawa daje furtkę do jego wydłużenia, to nie może to być sprzeczne ze społeczno-gospodrczym celem umowy i zasadami współżycia społecznego oraz powinno być obiektywnie uzasadnione. Niby są to określenia częste w stosunkach cywilnoprawnych nie mniej jednak także dość ogólnikowe, dające pole do różnego ich rozumienia i w konkretnej sytuacji mogę powodować zarzewie sporu.

Sektor publiczny uprzywilejowany.

Ustawa różnicuje transakcje na te z udziałem podmiotów publicznych i te bez ich udziału. Głównie rzutuje to na wysokość odsetek, które przysługują wierzycielowi. Dokonując transakcji handlowej z podmiotem publicznym trzeba być szczególnie ostrożnym. Należy bowiem pamiętać, że ustawa inaczej reguluje ich pozycję niż przeciętnego przedsiębiorcy. W transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, wierzycielowi, i choć też nawet bez wezwania, to przysługują odsetki w znacznie ograniczonej wysokości. Strony nie mają możliwości ustalenia ich na wyższym poziomie!

Możesz korzystać z poczty elektronicznej.

Obecnie niezwykle powszechnym jest korzystanie z elektronicznych form komunikacji, także w formalnych relacjach handlowych. W ograniczonym stopniu i taką sytuację przewidują nowe przepisy. Jednym z pytań, które się pojawia jest czy np. wezwanie do zapłaty, o którym była wcześniej mowa można komuś wysłać w formie elektronicznej? Otóż można, jeden jest tylko warunek, strony muszę przewidzieć w umowie taką formę składania oświadczeń woli!

Ustawa neutralizuje niedociągnięcia

Można też sobie wyborazić sytuację, w której nie da się ustalić terminu, w którym wręczono dłużnikowi rachunek lub fakturę. Równie nierzadkie są sytuacje, że przedsiebiorca dostarczający towar czy wykonujący usługę zrobi to  – nie do końca prawidłowo – jeszcze przed samą dostawą lub świadczeniem. Co wtedy? Należy liczyć wspomniany wyżej termin od dnia dostarczenia towaru lub usługi, a nie wręczenia rachunku lub faktury.

Badanie towaru lub usługi

Jak już kilkakrotnie wspomniano, przedmiotem omawianych transakcji handlowych jest dostarczenie towaru lub świadczenie usługi. Nawet jeśli dołożymy starań w wyborze profesjonalisty, który ma dla nas coś wykonać, to może się tak zdarzyć, że jednak nie będzie to w stopniu nas zadowalającym. Dlatego warto zastrzeć sobie prawo zbadania towaru lub usługi jeszcze przed tym jak za nie zapłacimy. Należy jednak pamiętać, że powinno to nastąpić już na etapie formułowania zapisów umowy. Strona umowy, której przysługiwać będzie prawo do zbadania jakości tego co dla niej wykonano ma na to maksymalnie 30 dni od otrzymania towaru lub usługi. Warto też pamiętać, że jeżeli dłużnik otrzyma fakturę lub rachunek jeszcze przed przerowadzeniem przez niego badania to termin zapłaty i tak będzie liczony od dnia zakończenia tegoż badania, a nie od dnia doręczenia faktury czy rachunku.

Rekomepnsata za konieczność odzyskiwania należności

Oprócz odsetek, które zgodnie z przepisami ustawy należne będą wierzycielowi może on ponadto dochodzić rekomensaty za koszty odzyskiwania należności w wysokości równowartości 40 euro. Nie mniej jednak ustawa przewiduje możliwość dochodzenie kwoty wyższej, jeżeli koszty przewyższą wspomniane 40 euro.

Zapisy umowy mają charakter bezwzględny

Choć ustawa reguluje stosunki o charakterze cywilnoprawnym, w których to mówiąc najogólnie liczy się przede wszystkim wola stron, to ustawodawca znacznie ograniczył swobodę tych podmiotów w zakresie umownej regulacji terminów zapłaty w dokonywanych przez nie transakcjach handlowych. Otóż postanowienia umowy wyłączające lub ogrniczające uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika są po prostu nieważne.

Zmiany w płatności VAT

Dość często zdarza się, że przedsiębiorca, który jest płatnikiem VAT nie otrzymuje zapłaty od swojego kontrahenta pomimo wykonanej usługi czy dostarczonego towaru, ale podatek musi zapłacić. W takiej sytuacji można skorzystać z tzw. ulgi za złe długi.

Dawniej podatnik VAT – wierzyciel musiał wysłać do kontrahenta pismo z informacją i dopiero, gdy ten w ciągu 14 dni od otrzymania takiego powiadomienia nie uregulował całości kwoty wierzyciel mógł skorzystać z ulgi za tzw. złe długi.

Obecnie zgodnie z art. 89a ustawy o podatku od towarów i usług podatnik może skorygować podstawę opodatkowania oraz podatek należny z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona. Przy czym nieściągalność wierzytelności uważa się za uprawdopodobnioną, w przypadku, gdy wierzytelność nie została uregulowana lub zbyta w jakiejkolwiek formie w ciągu 150 dni od dnia upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze.

PAMIĘTAJ ŻE!

Nowe przepisy dotyczą umów zawartych po 28 kwietnia 2013 roku,

  • Przepisy ustawy mają charakter bezwzględnie obowiązujący i nie można ich zmienić umową stron,
  • Ustawa dotyczy tylko transakcji handlowych, czyli umów o odpłatną dostawę towaru lub świadczenie usługi,
  • Sprawdź w katalogu zawartym w art. 2 ustawy kto może skorzystać z jej przepisów,
  • Dług objęty postępowaniem upadłościowym lub naprawczym nie może być egzekwowany na podstawie tej ustawy,
  • W przypadku transakcji z podmiotem publicznym ograniczona jest swoboda w zakresie określania wysokości odsetek.
  • Warto zastrzec w umowie prawo do zbadania towaru bądź usługi.
  • Podatnik może skorygować podstawę opodatkowania oraz podatek VAT bez obowiązku uprzedniego informowania o tym nieterminowego kontrahenta i po jedynie uprawdopodobnieniu tego faktu.

JAK I PO CO WEZWANIE DO ZAPŁATY?

  • na dokumencie wezwania wskaż miejsce i datę,
  • oznacz dłużnika, jeśli jest nim spółka wskaż nazwę spółki i osobę upoważnioną do jej reprezentowania,
  • w treści wezwania staraj się zwięźle lecz precyzjnie wskazać podstawę, zakres i kwotę swojego roszczenia (m.in. przywołaj umowę z której wynika żądana niezapłacona należność)
  • wskaż termin dłużnikowi na uregulowanie należności,
  • podpisz własnoręcznie dokument wezwania bądź niech zrobi to Twoj pełnomocnik załączając kopię udzielonego pełnomocnictwa,
  • koniecznie nadaj wezwanie za pośrednictwem Poczty Polskiej za zwrotnym potwierdzeniem odbioru bądź złóż osobiście u swojego dłużnika jednocześnie żądając od niego potwierdzenie odebrania,
  • jeśli wezwanie do zapłaty nie poskutkuje to gdy prawidłowo je sformułujesz i wyślesz/doręczysz możesz przejść do kolejnego etapu egzekwowania długu tj. złożenia pozwu do sądu o wydanie nakazu zapłaty,
  • staraj się maksymalnie sprecyzować swoje roszczenie tak by znajdowało on potwierdzenie w zdarzeniach z dotychczasowej relacji handlowej z Twoim kontrahentem, możesz załączyć dokumenty potwierdzające Twoje twierdzenia np. maile.
Następny artykułSektor MSP napędza polską gospodarkę
adwokat, dziennikarz i działacz społeczny; w codziennej praktyce zajmuje się m.in. prawnym wsparciem małych i średnich przedsiębiorców. Członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Ochrony Własności Intelektualnej i Stowarzyszenia Ochrony Własności Przemysłowej oraz fundator i członek zarządu Fundacji Działań Obywatelskich gdzie koordynuje program powszechnej edukacji prawnej. Na antenie Programu 1 Polskiego Radia prowadzi cotygodniową audycję prawniczą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz imię