By wespół zespół moc wzmóc

1076

Chociaż Jerzy Wasowski i Jeremi Przybora śpiewali o żądzy i miłości, to współpraca niezależnych przedsiębiorców też może ich wzmocnić i przynieść im korzyści.

Oczywiście na polu biznesowym. Gdzie bowiem jeden nie zdobędzie dotacji, to grupa działająca wspólnie już tak. Dotyczy to m.in. dofinansowania niektórych proeksportowych projektów.

Zwykle przy ubieganiu się o dotację, preferencyjną pożyczkę lub po inną formę państwowego wsparcia, przedsiębiorca może działać samodzielnie. Osobiście przygotowuje, składa wniosek i, jeżeli wszystko pójdzie po jego myśli, realizuje projekt. Jednak czasami takie postępowanie jest niemożliwe, ponieważ przepisy, przy ubieganiu się o pomoc, wyraźnie wymagają współpracy kilku firm.

Tak jest m.in. w przypadku pomocy de minimis przyznawanej na realizację projektów promujących polskie firmy i ich wyroby na zagranicznych rynkach. Taką formę wsparcia przewiduje rozporządzenie Rady Ministrów  w sprawie udzielania dotacji na realizację branżowych projektów promocyjnych w zakresie eksportu lub sprzedaży na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. I wyraźnie wskazuje, że działania promocyjne muszą być podejmowane przez grupę co najmniej czterech przedsiębiorców, reprezentujących tę samą lub pokrewne branże (grupy towarowe).

Jeżeli taką grupę uda się utworzyć, to przedsiębiorcy mogą wspólnie zorganizować np.: pokazy, degustacje, prezentacje, wystawy, spotkania branżowe, demonstracje, konferencje prasowe, szkolenia, warsztaty albo seminaria. I liczyć na to, że resort gospodarki dołoży połowę pieniędzy niezbędnych na ich organizację. A mówiąc ściślej, zrefunduje 50 proc. kosztów. Oczywiście przy zachowaniu pewnych limitów. Zgodnie z przywołanym rozporządzeniem, pomoc nie może bowiem przekroczyć wartości 100 tys. zł, a kwota wsparcia dla jednego przedsiębiorcy uczestniczącego w takim przedsięwzięciu ośmiu tysięcy zł. Przepisy wskazują także, na co wolno wydać te pieniądze.  A można je przeznaczyć na:

  • transport eksponatów, ich ubezpieczenie, odprawę celną i spedycję,
  • wynajem powierzchni wystawienniczej, jej zabudowę, montaż, scenografię i obsługę techniczną,
  • przygotowanie i wydruk zaproszeń, materiałów informacyjnych i reklamowych,
  • przejazd i zakwaterowanie (jednego przedstawiciela przedsiębiorcy uczestniczącego w projekcie),
  • przeprowadzenie badania rynku zagranicznego.

Z kolei drugie  rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie udzielania pomocy de minimis na realizację przedsięwzięć wydawniczych promujących eksport wyraźnie wskazuje, że wsparcie to nie może być udzielone na publikację materiałów reklamowych jednej firmy. Jeżeli więc przedsiębiorca chciałby przygotować katalog swoich produktów lub usług i rozesłać go do potencjalnych kontrahentów oraz uzyskać na to dofinansowanie, to ponownie musi znaleźć partnerów do takiego przedsięwzięcia. Tylko wtedy składanie wniosku do ministerstwa gospodarki ma sens, ponieważ spełnione będą tzw. kryteria formalne.

Zgodnie z tym rozporządzeniem, otrzymaną pomoc wolno przeznaczyć na zakup papieru, druk, skład, łamanie i naświetlanie, tłoczenie płyt, oprawę, tłumaczenie (tłumaczenia) oraz wysyłkę gotowych wydawnictw do odbiorcy docelowego.

Także w tym przypadku tzw. intensywność pomocy nie może przekroczyć 50 proc. kosztów (kwalifikowanych).

Wymienione rozporządzenia zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw z dnia 13 listopada 2014r. pod pozycjami 1571 oraz 1572. Wnioski o dofinansowanie przedsięwzięć branżowych oraz wydawniczych przyjmuje ministerstwo gospodarki. Na stronie internetowej resortu da się też znaleźć więcej informacji na temat tego wsparcia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz imię