Korekta kosztów i przychodów podatkowych w 2016 r.

1429

Z początkiem 2016 roku przedsiębiorcy doczekają się w ustawach o podatkach dochodowych regulacji w zakresie ujmowania faktur korygujących przychody i koszty ich uzyskania.

Nadto znikną, i to w całości, przepisy nakazujące korygować koszty w związku z zatorami płatniczymi.

To dwie, bardzo pozytywne zmiany, na które podatnicy oczekują z niecierpliwością. Jedna bowiem usuwa feralne przepisy, które przedsiębiorcy muszą stosować od kilku lat, a które de facto nie spełniają swoich założeń, druga zaś reguluje obecnie bardzo kontrowersyjną kwestię korygowania kosztów i przychodów w związku z wystawionymi fakturami korygującymi.

Nieefektywna korekta kosztów w związku z zatorami płatniczymi

W 2013 r. rząd postanowił walczyć z opóźnieniami w zapłacie zakupionych towarów czy usług. Postanowił także ukrócić praktykę stosowania w obrocie gospodarczym bardzo długich terminów płatności. W jaki sposób? Otóż wprowadził do ustaw o podatkach dochodowych regulacje nakazujące usuwać z kosztów te zobowiązania, które w odpowiednim terminie nie zostały uregulowane na rzecz sprzedawców. Maksymalny termin na „zapłatę” wynosił tutaj 90 dni od rozpoznania kosztu (nawet jeżeli termin płatności określony przez strony był znacznie dłuższy).

Regulacje te (art. 24d ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i odpowiednio art. 15b ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych) zdały się jednak być pisane na kolanie i nie dostosowane do realiów gospodarczych. Są one przy tym na tyle ogólne, że zdaniem fiskusa należy je stosować niemalże w każdej sytuacji (poza należnościami budżetowymi). Nadto brak ich precyzji powoduje istotne problemy w prawidłowym korygowaniu kosztów uzyskania przychodu.

I tak feralne regulacje objęły swym zakresem nie tylko zakupy towarów czy usług mających chronić interesy uczciwych i małych sprzedawców, ale także umowy leasingów finansowych (korektę stosuje się bowiem do odpisów amortyzacyjnych), sprzedaż ratalną jak też wykup ubezpieczeń, a więc umowy, które charakteryzują się odroczonymi w czasie terminami płatności, w tym rozłożeniem tych płatności na raty.

Trzeba też pamiętać, że korekcie kosztów po stronie nabywcy, który w określonym terminie nie uregulował swojego zobowiązania, nie towarzyszy odpowiednia korekta przychodów po stronie sprzedawcy (który nie otrzymał swoich należności). W efekcie można w związku z tym pokusić się o stwierdzenie, że ustawodawca próbując dopingować dłużników do szybkiej spłaty swoich zobowiązań (co często i tak nie jest możliwe z uwagi na brakujące środki finansowe), zasilił budżet państwa – dłużnik bowiem koszty skorygować musi, wskutek czego rośnie jego dochód, a co za tym idzie także należny podatek dochodowy, zaś wierzyciel mniejszego zobowiązania podatkowego nie zapłaci.

Oczywiście późniejsze uregulowanie zobowiązania uprawnia do ponownej korekty kosztów, czyli ujęcia w nich wartości wcześniej wyksięgowanych (skorygowanych).

Nadto nad korektą taką ktoś, albo coś (czyli odpowiedni program księgowy) musi czuwać, aby rozliczać ją w odpowiednich wartościach i odpowiednim terminie. To generuje dodatkowe koszty obsługi księgowej, z którymi firmy muszą się liczyć.

Feralne przepisy jednakże nie będą obowiązywać już zbyt długo – niespełna półtora miesiąca. W Dzienniku Ustaw z 18 sierpnia 2015 r., pod poz. 1197, opublikowana została bowiem ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, mocą której z dniem 01 stycznia 2016 r. wskazane regulacje zostaną w całości uchylone. Od nowego roku nie będą już zatem korygowane koszty uzyskania przychodów o wartość niezapłaconych zobowiązań.

Warto w tym miejscu dodać, że autorzy ustawy nowelizacyjnej sami stwierdzili, iż wymienione regulacje zamiast pomóc najmniejszym i najsłabszym podmiotom na rynku, im zaszkodziły (poprzez skomplikowanie systemu rozliczeń oraz zwiększenie obciążeń administracyjnych w firmach, w szczególności małych, gdzie wdrożenie dodatkowych rozwiązań technicznych zwiększyło koszty prowadzenia działalności gospodarczej). Nadto regulacje te dotknęły tylko polskich przedsiębiorców – nie muszą bowiem ich respektować firmy zagraniczne (za to polskie podmioty w stosunku do zobowiązań zagranicznych tak).

Oczywiście ustawa nowelizująca zawiera także przepisy przejściowe mówiące, że podatnicy, którzy do końca 2015 r. dokonali korekty zmniejszające koszty zgodnie z obecnymi regulacjami, po czym uregulują wynikające stąd zobowiązania po 1 stycznia 2016 r., ponownie będą mogli dokonać odpowiedniego zwiększenia kosztów uzyskania przychodów.

Ujmowanie w PIT i CIT faktur (i innych dokumentów) korygujących przychody i koszty

Druga, jak najbardziej pozytywna zmiana, która wejdzie w życie z dniem 01 stycznia 2016 r., to wprowadzenie do ustaw o podatkach dochodowych regulacji tyczących się zasad korygowania podatkowych przychodów i kosztów ich uzyskania.

Przypomnijmy bowiem, iż na obecną chwilę ustawy podatkowe nie zawierają żadnej wzmianki w tym zakresie, zaś od kilku lat kształtuje się niekorzystna dla podatników linia orzecznicza i interpretacyjna w tym zakresie (która przedtem była zgoła odmienna).

Otóż jeszcze kilka lat temu zarówno organy podatkowe jak i sądy administracyjne przyznawały, że korekty wynikające z działań niezawinionych (czyli np. udzielenie rabatu, skonta czy zwrot towaru) należało rozliczać (zarówno po stronie przychodów jak i kosztów) na bieżąco. Jeżeli zaś korekta naprawiała wcześniej popełniony błąd (zła cena, ilość), odnosiło się ją wstecz do okresu, w którym pierwotnie przychód bądź koszt został ujęty.

Taka „sielanka” jednak nie trwała wiecznie. Kilka lat temu stanowisko zarówno organów podatkowych jak i sądów administracyjnych (chociaż tutaj można spotkać wyroki „wyłamujące się z szablonu”) uległo diametralnej zmianie. Zaczęły one bowiem twierdzić, iż bez względu na powód korekty, zawsze należy odnieść ją do okresu, w którym pierwotnie wykazano koszt bądź przychód.

Jak nietrudno się domyślić, powyższe często wywołuje lawinę korekt zeznań podatkowych.  Nadto, jeżeli wskutek korekty zwiększeniu ulega należny podatek dochodowy, ten oczywiście trzeba uregulować z odsetkami za zwłokę. Jeżeli natomiast należny podatek wskutek korekty ulegał zmniejszeniu, organy podatkowe zwracały go bez odsetek.

Skąd takie podejście? Otóż zarówno sądy administracyjne jak i organy podatkowe wskazują, że korekta nie wywołuje tutaj nowego zdarzenia gospodarczego a odnosi się jedynie do tego, co było wcześniej. W związku z tym nie powinna ona wpływać na bieżące rozliczenie firm, a te, w których powstały zdarzenia pierwotne – powodujące powstanie przychodu bądź ujęcie kosztu.

Rok 2016 na szczęście zmieni taki stan rzeczy. Mówiąc w pewnym uproszczeniu, jeżeli korekta przychodu bądź kosztu nie będzie  spowodowana błędem rachunkowym lub inną oczywistą omyłką, zostanie ona ujęta na bieżąco w okresie rozliczeniowym w którym faktura korygująca (bądź inny dokument korygujący) zostanie wystawiona (w przypadku korekty przychodów) lub otrzymana (w przypadku korekty kosztów).

 Jak korekta będzie się odbywać? – poprzez odpowiednie podwyższenie bądź obniżenie przychodów lub kosztów podatkowych, a gdy działanie takie spowodują powstanie w danym okresie rozliczeniowym wartości ujemnych (po stronie przychodów bądź kosztów ich uzyskania), to:

  • w przypadku gdy wartość zmniejszenia przychodów okaże się większa od wykazanych przychodów, powstała różnica będzie odnoszona do kosztów uzyskania przychodu
  • w przypadku gdy wartość zmniejszenia kosztów okaże się większa od wykazanych kosztów, powstała różnica będzie zaliczana do przychodów

– tak, aby w danym okresie rozliczeniowym nie powstały wartości ujemne przychodów bądź kosztów.

Ustawodawca uregulował przy tym zachowanie się podatników w przypadku zmiany formy opodatkowania na zryczałtowaną. Otóż jeżeli korekta taka będzie tyczyła się okresu sprzed zmiany formy opodatkowania, winna zostać wykazana w ostatnim okresie rozliczeniowym sprzed zmiany. W przypadku osób fizycznych zasada ta będzie miała zastosowanie także w przypadku likwidacji działalności gospodarczej. Oznacza to, że przy likwidacji firmy korekta będzie musiała być ujęta w ostatnim okresie rozliczeniowym przed taką likwidacją.

W ustawie nowelizującej zostały określone zasady rozliczania korekt także przez ryczałtowców (ci oczywiście korygują jedynie przychody, jako że koszty uzyskania przychodów nie są u nich w ogóle brane pod uwagę). W zasadzie można powiedzieć, że stosują oni te same reguły, co podatnicy płacący podatek od dochodu z tą różnicą, że gdy wartość korekty (na minus) przekroczy w danym okresie rozliczeniowym wartość przychodu, „brakującego” zmniejszenia należy dokonać w następnych okresach rozliczeniowych w taki sposób, aby przychód nie przyjął wartości ujemnej.

Jeżeli natomiast korekta będzie podyktowana naprawieniem błędu, przedsiębiorcy będą musieli odnieść się wstecz do pierwotnie wykazanych/ujętych przychodów i kosztów. Nie wynika to wprawdzie z przepisów (w tym zakresie nie będzie regulacji) niemniej obecne interpretacje podatkowe jak i orzeczenia sądów administracyjnych pozwalają stwierdzić, że takie zachowanie będzie jak najbardziej prawidłowe.

Oczywiście jeżeli zobowiązanie podatkowe ulegnie przedawnieniu, nie będzie podlegało korekcie.

Omawiane zmiany znalazły się w ustawie z dnia 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz. U. z 2015 r. poz 1595).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz imię