Skamieniałe Miasto

zdjęcie autora - Marek Owczarz - marekowczarz.pl

Marek Owczarz - Góry to jego największa pasja. Odwiedził wszystkie pasma górskie w Polsce w ramach projektu Korony Gór Polski, którą zdobył. Teraz zdobywa Koronę Gór Słowacji. Dotarł już do 50 pasm górskich w 6 krajach.

Skamieniałe miasto – park pełen tajemnic

Prawdziwi koneserzy turystyki kwalifikowanej oraz miłośnicy gór potrafią docenić także mniejsze górki, które również mają do zaoferowania wiele atrakcji i ukrytych wśród lasów skalnych skarbów. Ale dla ogółu turystów pasma Pogórzy leżące na północ od właściwych gór są mało znane. Jednak są miejsca, które przyciągają wielbicieli aktywnego wypoczynku. Do takich na pewno należy Skamieniałe Miasto. Znajduje się na Pogórzu Ciężkowickim, niedaleko miasta Ciężkowice, które również przyciąga zwiedzających z racji pięknego, starego rynku z charakterystycznymi drewnianymi kamienicami z podcieniami i klasycystycznym ratuszem oraz neogotyckim kościołem.

Pogórze Ciężkowickie to  mezoregion geograficzny w południowo-wschodniej Polsce. Wchodzi w skład Pogórza Środkowo-beskidzkiego. Odwiedzam go bardzo często z racji bliskości od domu. Jest doskonałym terenem na weekendowe spacery z rodziną, czy zaprawę przed wysokogórskimi wycieczkami. Wierzchowina tego pogórza osiąga wysokość 320-440 m n.p.m. Najwyższym wzniesieniem jest Liwocz (562 m). Inne wybitniejsze wzniesienia to: Brzanka (534 m), czy Gilowa Góra (508 m). Środowisko przyrodnicze zostało przekształcone w dużym stopniu w wyniku działalności człowieka. Na najlepiej zachowanej części regionu utworzono Ciężkowicko-Rożnowski Park Krajobrazowy i kilka rezerwatów przyrody.

Podczas wyjazdów tutaj swoje kroki zazwyczaj kieruje prosto w uliczki Skamieniałego Miasta. To miejsce niezwykłe, pełne czarów, tajemnic i niesamowitych skałek. Rezerwat przyrody położony jest na prawym brzegu rzeki Biała na grzbiecie, oraz na zachodnich i północnych stokach wzniesienia Skała (367 m). Wycieczkę najlepiej rozpocząć na dużym parkingu przy drodze Gorlice – Ciężkowice, blisko tego ostatniego miasta. Znajdziemy tam także małą gastronomię i miejsca do odpoczynku. Po wejściu na teren rezerwatu jest też miejsce na ognisko. Ale najpierw warto przejść przez metalową kładkę nad ruchliwą drogą i zdobyć „Czarownicę”, skałę, która już z drogi przypomina nam tą nielubianą personę. Ze szczytu mamy ciekawy widok na rzekę Białą wijącą się u podnóża skały.

Po powrocie tą samą ścieżką na parking pora wejść na właściwy teren rezerwatu, choć polecam jeszcze wspiąć się na olbrzymią, widokową skałę, zwaną „Grunwald” górującą nad drogą i resztą otoczenia. Natomiast wśród lasu mieszanego rozrzucona jest grupa skałek dużych rozmiarów, zbudowanych z piaskowców i zlepieńców ciężkowickich, fantazyjnie ukształtowanych wskutek procesów erozji. Jest to tzw. skalne miasto. Są wśród nich ambony, maczugi i grzyby skalne. Największe z nich osiągają wysokość do 14 m. Oprócz nich w lesie rozrzucone są także mniejsze platformy, płyty, skałki, grzędy, progi. Wszystkie zbudowane są z piaskowca ciężkowickiego.

Fantazyjnie wymodelowane skały Skamieniałego Miasta są nie tylko ciekawe turystycznie, są również doskonałym obiektem dydaktycznym. Wijąca się wśród nich ścieżka pnie się w górę, wyprowadzając nas do najwyższego punktu, czyli wzgórza Skała, skąd doskonale widać panoramę Ciężkowic. Warto wejść na Skałę z krzyżem, skąd widok jeszcze się pogłębia, jak również na inne dostępne ostańce skalne po drodze. Już przed II wojną światową dostrzegano potrzebę objęcia ochroną tego jedynego w swoim rodzaju na terenie polskich fliszowych Karpat zgromadzenia ostańców piaskowcowych. Wówczas ostańce te znajdowały się na bezleśnym terenie będącym gminnym pastwiskiem, były więc dobrze eksponowane.

Rezerwat powstał w 1974 r. i składa się z trzech enklaw oddzielonych wąskimi pasami lasu. Po wschodniej stronie rezerwatu i w niewielkiej od niego odległości znajduje się jeden z najgłębszych na polskim pogórzu wąwóz zwany Wąwozem Ciężkowickim, a u jego końca wysoki Wodospad Czarownic. Ale wracając jeszcze do najwyższego wzniesienia, na skałce tamże zamontowano metalowy krzyż, stąd nazwa i można tam wejść, mozolnie przeciskając się w szczelinach między skałami do góry. Nazwa rezerwatu związana jest z legendą, według której skały znajdujące się w nim to domy miasta, które uległo skamienieniu wraz z mieszkańcami. Była to kara za występne życie jego mieszkańców. Nazwy skał nawiązują do ich kształtów, np. „Piramidy”, „Grzybek”, „Orzeł”. Z większością skał związane są jakieś legendy. Jednej ze skał nadano nazwę dla uczczenia zasłużonego dla Polski kompozytora i patrioty I.J. Paderewskiego, którego dwór znajduje się w sąsiedniej miejscowości Kąśna Dolna. Znajdującej się przy drodze dużej wychodni skalnej nadano nazwę „Grunwald” dla uczczenia pięćsetnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem i biorących w niej udział 7 rycerzy z okolicy.

Ludzka wyobraźnia nadała ostańcom skalnym trafne i ciekawe nazwy jak: Czarownica, Ratusz, Grunwald, Warownia Dolna, Warownia Górna, Borsuk, Piramidy, Pustelnia, Baszta I.J. Paderewskiego, Cyganka, Grzybek, Skałka z krzyżem. Przez Skamieniałe Miasto prowadzi niebieski szlak turystyczny. Jeśli zwiedzanie rozpoczynamy z parkingu, bo można to zrobić również dochodząc z miasteczka z rynku, od drugiej strony, czyli od Skałki z krzyżem, to pamiętajmy, że dwie z wychodni skalnych: „Czarownica” i „Ratusz” znajdują się po prawej stronie drogi, nad rzeką Białą, i prowadzi do nich przejście specjalnym turystycznym wiaduktem ponad drogą. Tuż obok parkingu znajduje się wychodnia „Grunwald”, wszystkie pozostałe skały znajdują się w lesie na wzgórzu Skała i prowadzi obok nich szlak turystyczny. W dalszej części szlak ten, po minięciu „Skałki z krzyżem” prowadzi do Wąwozu Ciężkowickiego i Wodospadu Czarownic, o czym już wspomniałem.

Warto także tutaj zajrzeć i poświęcić kolejną godzinkę na spacer. Wąwóz znajduje się w lesie i promienie słoneczne praktycznie do niego nie docierają. Dnem płynie niewielki strumyk tworzący liczne progi. Dziki, piękny jar rozgałęzia się na dwa ramiona: lewe bardzo strome, zwane “Wąwozem Śmierci” i prawe, zakończone Wodospadem Czarownic. Jest to ściana o kilkunastometrowej wysokości, z której spadają wody strumyka. W okresie suszy bywa, że wodospad całkiem zanika. Skały porośnięte są tutaj w wielu miejscach mchami. Natomiast na skalnych półkach rosną rzadkie gatunki roślin. Ścieżka prowadzi przez ciemny jar do odnogi z wodospadem, bardzo często jest tu mokro i ślisko, więc należy być ostrożnym.

Sam wąwóz ma długość 45 m i bardzo strome ściany o wysokości do kilkunastu metrów. Zbudowane są z piaskowca ciężkowickiego, miejscami z warstewkami pstrych czerwono-zielonych łupków. Na dnie wąwozu znajdują się luźne kamienie i bloki skalne o wysokości do 2,5 m. Wąwóz Czarownic jest unikatowym obiektem w polskich Karpatach. Jego ciasne koryto, strome ściany skalne, mrok i plusk wodospadu pobudzały wyobraźnię ludzi, którzy stworzyli kilka legend z nim związanych. Najpopularniejsza mówi, że w wąwozie tym czarownice wraz z diabłami odprawiają swoje sabaty, stąd też pochodzi nazwa wąwozu.

Gdyby ktoś chciał zrobić sobie oddzielną wycieczkę tylko tu, to może skorzystać z niewielkiego parkingu przy wejściu do wąwozu, gdzie też jest miejsce biwakowe dla turystów i drewniana brama. A wszystko to znajduje się po lewej stronie drogi z Ciężkowic do Staszkówki. Do Wąwozu Czarownic prowadzi ścieżka schodząca w dół i zabezpieczona poręczami. Dziki kanion zaczyna się zaraz za kładką na dopływie potoku Ostruszanka.  A sam wodospad jest schodkowy, mający dwa progi , o wysokości  łącznie 14 m. Z wąwozu widoczny jest tylko dolny próg, górna część wodospadu jest niewidoczna. Spadająca z progów woda wyrzeźbiła w piaskowcach typowe kotły eworsyjne. Wrażenie robi jednak wysokość wodospadu i gołe skalne ściany jaru. Szczególnie efektownie wodospad wygląda po większych ulewach, a w zimie tworzy się na nim lodospad.

Jeśli planujemy zwiedzanie całości rezerwatu na raz z dolnego parkingu, to musimy sobie zarezerwować około czterech godzin na spokojny spacer. Niestety do samochodu musimy wracać tą samą trasą. Ale zapewniam, że z góry dojrzycie wiele nowych szczegółów, których nie zauważycie przy łagodnym podejściu w przeciwną stronę. Na koniec warto wejść do knajpy przy parkingu, gdzie podają genialny placek po węgiersku. Podsumowując trzeba podkreślić, że na tak małej powierzchni jest zgrupowana tak duża ilość fantazyjnych form natury, że nikt nie powinien czuć się zawiedziony odwiedzeniem tego miejsca. Spacer wśród cudnej przyrody ma same zalety, a Skamieniałe Miasto jest jedną z propozycji na miłe spędzenie czasu, połączonego z aktywnym wypoczynkiem. Pogórza też są urocze, a ruch to zdrowie, więc zapraszam do poznania Pogórza Ciężkowickiego.

Autorem zdjęć jest Marek Owczarz. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione.

POWRÓT ODKRYJ KOLEJNE >