| Mo | Tu | We | Th | Fr | Sa | Su |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Mo | Tu | We | Th | Fr | Sa | Su |
|---|---|---|---|---|---|---|

Hotele tematyczne w Brugia
Najlepsze hotele biznesowe BrugiaNajlepsze hotele miejskie BrugiaNajlepsze hotele konferencyjne BrugiaSortuj wg:
Brugia urzeka gotyckimi zabytkami, urokiem przepasanych mostkami kanałów i piwem uważanym za najlepsze na świecie. Perła Flandrii to nie tylko zagłębie zabytków, ale również prężny ośrodek gospodarczy, w którym przed wiekami powstała pierwsza giełda w Europie. Kolejne oblicze „flamadzkiej Wenecji” wiąże się ze sztuką – to tu narodziła się flamandzka szkoła malarska, której największe dzieła przechowuje Groeninge Muzeum. Miasto inspiruje również filmowców – właśnie tutaj, zgodnie z tytułem, powstał przewrotny hit kinowy „W Brugii” z udziałem Ralpha Fiennesa i Colina Farrella. Tutejszą, wpisaną na listę UNESCO starówkę najlepiej zwiedzać w nocy, która wydobywa magię starych murów.
Do hotelu w Brugii najłatwiej dotrzeć z Brukseli, gdzie znajduje się najbliższe lotnisko. Stamtąd do flandrysjkiej stolicy dojedziemy pociągiem lub samochodem trasą europejską E40.
Brugijskie restauracje zadowolą najbardziej wybrednych smakoszy. Na lunch z historią w tle warto wybrać bistro Pro Deo słynące z lokalnej belgijskiej kuchni. Tradycyjne dania, wśród których znajdziemy gulasz wołowy stoofvleves i pieczone ziemniaki w wielu wariacjach, zjemy w przytulnie urządzonych wnętrzach XVI-wiecznej kamienicy. Bistro przy Langestraat 161 działa od wtorku do soboty w porze lunchu i kolacji.
Wieczorem dobrym wyborem będzie nagrodzona gwiazdką Michelin restauracja Den Gouden Harynck, zlokalizowana w dzielnicy muzealnej (Groeninge 25). Lokal nie ma stałej karty i oferuje pełne zestawy dań, od lunchu, przez kolacje, po menu „niespodziankę”, w cenach od 45 do 95 euro. W zestawach znajdziemy takie rarytasy jak leszcz w nasionach z karmelizowaną kapustą czy dziczyzna z boczkiem na puree z pigwy. Restauracja zaprasza od wtorku do soboty dwa razy dziennie (12:00-13:30, 19:00-20:30).
Poszukujących intymności zapraszamy do De Stove przy ul. Kleine St-Amandsstraat 4, gdzie jednorazowo jadać może tylko 20 osób. Chlubą restauracji są dania z ryb, a pieczywo, lody czy makaron powstają od podstaw na kuchni. W menu zmienianym co miesiąc znajdziemy na przykład filet z soli cytrynowej z soczewicą i pierś perliczki z puree z groszku. Pięciodaniowy obiad z kawą kosztuje tu 51 euro. Restauracja zaprasza codziennie poza wtorkiem i środą od godziny 19:00.
Belgijskie piwa rozsławiają kraj na świecie, a będąc w Brugii najwięcej lokalnych trunków znajdziemy w pubie Brugs Beertje (czyli Brugijskim Misiu) przy Kemelstraat 5. Bar serwuje aż 300 belgijskich piw (w tym zawsze 5 lanych), które można przegryźć lokalnymi serami. Atmosfera jest bardzo przyjazna, a przytulne wnętrze urozmaicają stare, piwne plakaty reklamowe. Pub działa od poniedziałku do soboty między 16:00 a północą.
Na liście kultowych znajduje się też Cafe Vlissinghe, czyli najstarszy pub w Brugii, liczący aż 500 lat. Jego nobliwość podkreślają sztychy i ściany wyłożone drewnem, a latem warto siąść w zacienionym ogródku i pograć w bule. Pub serwuje około 30 rodzajów piwa, w tym sześć brugijskich, w cenach od 2,4 do 4 euro, a także sporo dań lunchowych i przekąsek. Lokal działa od środy do niedzieli od 11:00 do wieczora.
Opuszczając miasto po pobycie w hotelu w Brugii, nie można zapomnieć o wzięciu ze sobą piwa z któregoś z lokalnych browarów. Na szczególną uwagę zasługują trunki Brugse Zot, Leffe Blonde, Brune czy intensywnie wiśniowy Kriek. Brugia obok piwa słynie także z czekolady, której historię prezentuje tutejsze, poświęcone jej muzeum. Wśród upominków niekulinarnych najpiękniejsze będą tradycyjne koronki klockowe i reprodukcje dzieł malarzy flamandzkich, które wraz z innymi artystycznymi gadżetami, znajdziemy w Groeninge Muzeum. Przed wyjazdem koniecznie trzeba spróbować belgijskich frytek sprzedawanych na ulicznych straganach. Podobnie jak czekolada, one również mają własne muzeum.
Na wizytę w hotelu w Brugii warto zarezerwować przynajmniej kilka dni. Za dnia starówkę zalewają tłumy turystów, ale nocą uroki gotyckiego miasta można podziwiać w spokoju.