Jak zaoszczędzić pieniądze na wakacjach?

1040

Nie każdy zdecyduje się na podróż autostopem za jeden uśmiech, ale jest sporo innych sposobów na obniżenie kosztów wymarzonego urlopu. Przedstawiamy triki, dzięki którym urlop będzie bogaty w emocje, lecz niekoniecznie w wydatki.

Rezerwuj z wyprzedzeniem

Bilety lotnicze, na pociąg, miejsca w hotelach lub wycieczki – niezależnie od tego, jaką formę wypoczynku wybierzemy, najlepsza dla portfela będzie rezerwacja miejsc na długo przed wyjazdem. Nie tylko zapłacimy mniej za bilety czy nocleg, ale też możemy mieć pewność, że miejsca będą na nas czekać. Jeśli zależy nam na wypoczynku w szczególnie obleganym miejscu (lub na podróży długą trasą), rozsądnie jest planować urlop nawet z wyprzedzeniem przekraczającym rok.

Jak zaoszczędzić na wakacjach

Bądź elastyczny…

Koszt wycieczki często zależy od tego, czy jesteśmy skłonni przesunąć termin wyjazdu o kilka dni lub tygodni. Wakacje poza sezonem tradycyjnie są tańsze niż w sezonie, a czasem okazuje się, że nawet tygodniowe przesunięcie lub wyjazd o kilka dni później lub wcześniej pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy. Z zasady warto pamiętać, że przy rezerwacji przejazdów lub przelotów taniej jest podróżować w tygodniu i wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, zamiast w weekendy oraz w ciągu dnia.

… i spontaniczny

O tym, że tanie okazje często pojawiają się z dnia na dzień, wiedzą nie tylko polujący na oferty Last Minute. Chcący skorzystać z bardzo taniego przelotu również powinni trzymać wnioski urlopowe w pogotowiu, bo bardzo korzystne oferty często pojawiają się na chwilę i błyskawicznie znikają. Gdy jednak w grę wchodzi drastyczna obniżka, warto zaszaleć i wykorzystać szansę, którą daje przewoźnik.

Planuj na własną rękę

Wycieczki zorganizowane są bez wątpienia najwygodniejsze, ale planowanie wyjazdu na własną rękę zazwyczaj jest tańsze. Możemy sami zdecydować, jaki hotel wybierzemy, przy okazji dbając o wyżywienie we własnym zakresie. Transport organizowany samodzielnie również bywa niedrogi, zwłaszcza na terenie Europy. Zdecydowanie tańsze jest również samodzielne zwiedzanie zamiast wycieczek fakultatywnych, podczas których dodatkowo jesteśmy uzależnieni od programu i tempa narzuconego przez przewodnika. Poza tym, opłata uiszczana w biurze podroży zazwyczaj nie równia się ostatecznemu kosztowi wycieczki. Płatne są nie tylko wycieczki, ale często również opłata za klimatyzację, internet w pokoju czy leżak niezbędny na kamienistej plaży. Wygoda i brak zmartwień o organizację bywa więc okupiona bardzo słonym rachunkiem.

Wymieniaj waluty przed wyjazdem

Pieniądze, które mamy zamiar ze sobą zabrać, najlepiej wymienić jeszcze w kraju w chwili, gdy kurs jest najkorzystniejszy. Unikajmy kantorów na lotniskach, przy dworcach i w ścisłych centrach miast, gdzie przebywa najwięcej turystów. Jeśli wolimy posługiwać się kartą płatniczą, dobrym pomysłem może być założenie konta walutowego z myślą o transakcjach zagranicznych, co pozwoli uniknąć naliczenia słonej prowizji.

Pakuj się mądrze

Przy odrobinie inwencji, bagaż na tygodniowy pobyt można z łatwością zmieścić do podręcznej walizki, co oszczędza nam kosztów zapłaty za bagaż nadawany. Przed rozpoczęciem pakowania trzeba dobrze zastanowić się nad tym, czego rzeczywiście potrzebujemy (część rzeczy, jak ręczniki czy suszarka, może czekać w pokoju) i racjonalnie ocenić ilość i rodzaj ubrań, które zabieramy. Jeśli na miejscu jest możliwość wyprania lub choć przepierki ubrań, lepiej wziąć ich mniej i zaoszczędzić miejsce w walizce na suweniry.

Szukaj darmowych atrakcji

Powszechną praktyką są darmowe wstępy do ważnych muzeów lub ośrodków sztuki w określonych dniach i godzinach. Czasem darmowe zwiedzanie wymaga więc bycia we właściwym miejscu o właściwej porze, w innych wypadkach konieczna jest wcześniejsza rezerwacja bezpłatnej wejściówki. Przez wyjazdem warto więc sprawdzić, co nas interesuje i dopasować termin urlopu tak, by móc skorzystać z atrakcji zupełnie za darmo.

Postaw na komunikację miejską…

Poruszanie się po mieście samochodem, własnym lub wypożyczonym, często nie ma sensu ze względu na słone opłaty parkingowe. W wielu największych metropoliach w ścisłym centrum obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania, dlatego samochód to tylko dodatkowa fatyga, problemy i strata czasu na poszukiwanie miejsca. Do przemieszczania się na dłuższych dystansach w zupełności wystarczy komunikacja miejska i korzystny bilet okresowy na jeden bądź kilka dni.

… lub rower.

Dwa koła to świetny środek transportu zarówno po wielkim mieście, jak i niewielkiej miejscowości przy plaży. Pozwala poruszać się szybko, a co najważniejsze – tanio. W dużych miastach często można skorzystać z sieci rowerów miejskich, pozwalających na przejazdy za symboliczną opłatą lub nawet za darmo, pod warunkiem że pokonamy swoją trasę szybko.

Jadaj tam, gdzie miejscowi

W imię oszczędności można poświęcić wiele, ale nie jedzenie. Jeśli chcemy na nim zaoszczędzić, warto gotować samodzielnie i zaopatrywać się w lokalnych supermarketach lub na targach. Wybierając się na kolację, najlepiej omijać centrum i stołować się tam, gdzie robią to sami mieszkańcy. Lokal pełen miejscowych to gwarancja rozsądnych cen i jedzenia naprawdę dobrej jakości.

Zaprzyjaźniaj się

Bycie miłym popłaca, często w sposób bardzo konkretny. Podróżując w większym gronie łatwiej dzielić koszty jedzenia, noclegu czy benzyny, ale korzyści mogą przynieść także znajomości nawiązane na miejscu. W towarzystwie można taniej wynająć samochód na podróż po okolicy lub podzielić się rachunkiem za kolację bądź taksówkę na lotnisko czy po nocnym powrocie z imprezy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz imię