E-sąd – czyli jak odzyskać długi z niezapłaconych faktur

5822

Jeszcze nie tak dawno, gdyby ktoś stwierdził, że rozstrzygniecie sprawy sądowej nie będzie wymagało naszego pojawienia się na sali sądowej niewielu by uwierzyło, że w polskim, dość niewydolnym systemie wymiaru sprawiedliwości coś takiego jest możliwe.

Tymczasem nowe technologie docieraj także i tu. E-sąd stał się faktem.

Działa on na podstawie dość nowych przepisów o elektronicznym postępowaniu upominawczym. Z pewnością ułatwia on małym i średnim przedsiębiorcom ściąganie długów z niezapłaconych faktur.

E-sąd jest tylko jeden i jest nim Wydział VI Cywilny Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie. Dla użytkownika nie ma to jednak większego znaczenia. W elektronicznym postępowaniu upominawczym nie ma bowiem rozpraw a akta spraw dostępne są on-line.

Zanim złożymy pozew w postępowaniu upominawczym, standardowym czy elektronicznym trzeba się zastanowić jaki charakter ma nasze roszczenie. Co do zasady powinno mieć ono bowiem charakter pieniężny (art. 498 § 1 k.p.c.). Nie mniej jednak w kwestii składania pozwu wydaje się być ważny przede wszystkim art. 499 k.p.c. do którego obowiązkowo trzeba sięgnąć gdy uznamy, że chcielibyśmy dochodzić swoich należności przy pomocy e-sądu. Wskazano w nim w czterech punktach sytuacje gdy sąd nie będzie mógł wydać nakazu zapłaty. Oprócz tak jasnej okoliczności jak oczywista bezzasadność roszczenia są tam też takie powody jak sytuacja gdy przytoczone przez powoda okoliczności budzą wątpliwości, zaspokojenie jego roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego na rzecz pozwanego czy też dość prozaiczna lecz niezwykle istotna okoliczność, o której często się zapomina tj. nie jest znane miejsce pobytu pozwanego bądź gdyby doręczenie mu nakazu nie mogłoby nastąpić w kraju. Co zrobi e-sąd jeśli okaże się, że nie może wydać nakazu zapłaty? Przekaże sprawę sądowi według właściwości ogólnej. Nawet gdyby sąd nieopatrznie wydał w tej ostatniej sytuacji nakaz zapłaty, to zgodnie z k.p.c. i tak go uchyli. Podobnie będzie gdy post factum wyjdzie na jaw, że w chwili wnoszenia pozwu, pozwany nie miał np. organu uprawnionego do jego reprezentowania.

W trakcie postępowania e-sąd rządzi się nieco swoimi prawa, o których należy pamiętać i je respektować. Powód w EPU może wnosić pisma procesowe wyłącznie drogą elektroniczną! Gdy zrobi to drogą tradycyjną (papierową) to nie wywoła ono skutków prawnych jaki ustawa wiąże z wniesieniem pisma do sądu. Z kolei pozwanemu pozostawiony jest wybór, może skorzystać z drogi tradycyjnej bądź elektronicznej. Jeśli jednak zdecyduje się na wysłanie pisma w ten drugi sposób to po tym nie ma odwrotu, nieskutecznym będzie złożenie kolejnego pisma w papierze.

Forma elektroniczna niesie też ze sobą konieczność rozstrzygnięcie jaki moment należy uznać za datę wniesienia pisma do e-sądu. Otóż za takową uznaje się moment wprowadzenie do systemu teleinformatycznego. Czy w tym przypadku chodzi o to by pismo przeszło nie tylko przez modem ale też zostało zapisane w pamięci odbiorcy czyli e-sądu? Otóż wydaje się, że to drugie byłoby warunkiem zbyt daleko idącym. Bardziej chodzi bowiem o sytuację gdy e-sąd uzyskuje potencjalną możliwość zapoznania się z treścią tego pisma. Nie mniej jednak trzeba sobie zdawać też sytuację, że jeżeli z jakiś powodów pismo wprowadzone do systemu przepadnie z przyczyn technicznych, to koniecznym będzie ustalenie po czyjej stronie one zaistniały. To może czasem rodzić spore trudności.

Ponadto gdybyśmy mieli jakiekolwiek wątpliwości co do tego jak wnosić pisma w elektronicznym postępowaniu upominawczym to zawsze warto sięgnąć do Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie sposobu wnoszenia pism procesowych drogą elektroniczną w elektronicznym postępowaniu upominawczym (Dz.U. Nr 226, poz. 1832). Ono gwarantuje wnoszącemu m.in. że niezwłocznie po wniesieniu pisma, system teleinformatyczny wytworzy elektroniczne potwierdzenie wniesienia pisma i automatycznie umieści je w elektronicznych aktach sprawy.

Chcąc złożyć pozew do e-sądu należy pamiętać, że i on rządzi się swoimi prawami, odmiennymi do tych którym musi sprostać tradycyjny pozew w procedurze cywilnej. Otóż w pozwie powód powinien wskazać dowody na poparcie swoich twierdzeń, lecz nie dołącza się ich do pozwu. Co jednak istotniejsze to w pozwie powinien być wskazany numery PESEL powoda i pozwanego będącego osobą fizyczną bądź numery NIP powoda i pozwanego innego niż osoba fizyczna oraz numer w Krajowym Rejestrze Sądowym, a w przypadku jego braku numer w innym właściwym rejestrze lub ewidencji.

Opłata sądowa od pozwu w e-postępowaniu wynosi 1,25 % wartości przedmiotu sporu, tj. dochodzonego w pozwie roszczenia pieniężnego (jest to 1/4 opłaty sądowej naliczana od 5% wartości przedmiotu sporu), przy czym nie może być mniejsza niż 30 złotych.

Powód może cofnąć pozew do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. W tym celu należy złożyć pismo procesowe. Pismo to powinno zawierać oświadczenie powoda o cofnięciu pozwu ze wskazaniem numeru konta bankowego. Powód może cofnąć pozew w całości – wtedy rezygnuje z ochrony prawnej wszystkich (i w całej wysokości) roszczeń zgłoszonych w pozwie. Cofnięcie pozwu może także dotyczyć tylko jego części, tzw. częściowe cofnięcie pozwu. Powód może także równocześnie z cofnięciem pozwu zrzec się (zrezygnować) dochodzonego w nim roszczenia. W piśmie cofającym pozew należy wskazać numer konta bankowego do zwrotu opłaty sądowej. Opłata zostanie zwrócona, jeśli cofnięcie pozwu nastąpiło przed wydaniem nakazu zapłaty.

Kodeks określa też co powinien sąd umieścić w nakazie zapłaty. Warto o tym pamiętać, by np. nie czuć się rozczarowanym faktem, iż nakaz zapłaty wydany przez e-sąd nie będzie automatycznie powodował zwrotu należności. W nakazie zapłaty nakazuje się co prawda pozwanemu by zaspokoił roszczenie wraz z kosztami ale ma na to pozwany dwa tygodnie od doręczenia mu nakazu. Poza tym jeśli nie zgadza się z treścią nakazu może on wnieść sprzeciw co spowoduje utratę mocy nakazu w całości. I tu pojawia się ta jedna z podstawowych różnic pomiędzy tradycyjną formą postępowania upominawczego, a jego elektroniczną odmianą. Otóż w tej tradycyjnej wnosząc sprzeciw można zaskarżyć nakaz w całości lub w części. Tymczasem w procedurze elektronicznej, z automatu, wniesienie sprzeciwu skutkuje utratą mocy nakazu w całości, a e-sąd przekaże sprawę do sądu według właściwości ogólnej.

Oczywiście nie jest tak, że pozwany wystarczy, ze złoży sprzeciw i automatycznie pozbawia to nakaz zapłaty mocy obowiązującej. Sąd bowiem odrzuci jego sprzeciw jeśli np. złoży go po upływie dwóch tygodni od doręczenia nakazu. Ma to doniosłe znaczenie bowiem nakaz zapłaty, od którego nie wniesiono skutecznie sprzeciwu nabiera mocy prawomocnego wyroku. Trzeba jednak wskazać, że gdy jako strona pozwana jesteśmy niezadowoleni z faktu wydania nakazu zapłaty to szczególnie wielu formalności nie musi spełnić, poza wyrażeniem swojego niezadowolenia e-sądowi. Przepisy o sprzeciwie od nakazu zapłaty nie wymagają bowiem jego uzasadnienia i przedstawienia dowodów, jednak w sprzeciwie pozwany powinien przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór, co do istoty sprawy. W doktrynie uznaje się bowiem, iż wniesienie sprzeciwu ogranicza się do zwykłej negacji przedstawionego wobec pozwanego żądania. Za wystarczające uważa się zatem oświadczenie pozwanego, że kwestionuj nakaz zapłaty.

Jako pozwani powinniśmy także pamiętać  swoim uprawnieniu, które wprowadzone zostało do kodeksu postępowania cywilnego w maju 2012 roku. Otóż e-sąd obowiązany jest dostarczyć pozwanemu nakaz zapłaty wraz pozwem oraz pouczeniem o sposobie wniesienia sprzeciwu. Brak takowego jest poważnym uchybieniem proceduralnym. Nakaz zapłaty jest doręczany powodowi elektronicznie, niezwłocznie po jego wydaniu w sprawie na skrzynkę (konto) założoną w elektronicznym postępowaniu upominawczym na stronie www.e-sad.gov.pl.

Portal www.e-sad.gov.pl

Sąd zajmujący się rozpatrywaniem spraw w ramach elektronicznego postępowania upominawczego ma oczywiście swój portal internetowy. Funkcjonuje on pod adresem www.e-sad.gov.pl. Jest mało jednak przejrzysty, intuicyjny i funkcjonalny. Znajdziemy na nim najważniejsze informacje związane z procedurą EPU i e-sądu nie mniej jednak nikt nie pomyślał o różnicowania stopnia ważności informacji i eksponowania tych szczególnie ważnych.

Na uwagę zasługują cztery zakładki o charakterze czysto informacyjnym. W pierwszej z nich – informacji ogólnej – zawarto charakterystykę EPU. Z kolei informacja prawa przytacza nie tylko stosowne przepisy k.p.c. ale także szereg regulacji szczególnych, aktów wykonawczych. Wszystkie do swobodnego pobrania w formacie pdf. Szczególnie jednak przydatna może okazać się informacja dla powodów oraz informacja dla pozwanych i ich pełnomocników.

Przed napisaniem pozwu warto też zajrzeć do zakładki wzór prawidłowego i wadliwego pozwu, w tym w kwestii jakże kłopotliwej nawet dla profesjonalnych pełnomocników tj. ujmowania i definiowania odsetek. Gdybyśmy jako strona powodowa mieli kłopot z napisaniem uzasadnienia, to portal e-sądu także przychodzi w tej kwestii z podstawową pomocą wskazując konieczne elementy uzasadnienia pozwu.

Z pewnością system e-sądu nie jest szczególnie skomplikowany technologicznie, nie mniej jednak stawia przed użytkownikami pewne wymagania. Szkoda, że jedną z pierwszych widocznych informacji po wejściu na portal e-sądu nie jest dość obszerny dokument, w którym znajdujemy tak cenne informacje jak wymagania dla przeglądarek internetowych, złożenie wniosku o wydanie certyfikatu EPU, wydawanie i instalacja certyfikatu, składanie podpisu elektronicznego pod pozwem czy jego opłacenie. Sama instrukcja jest dość zwięzła i zrozumiała.

Dobrze, że pomyślano o czymś takim jak zakładka “Najczęściej zadawane pytania”. Znajdziemy tam odpowiedzi na niemal wszystkie pytania jakie mogą pojawić się w związku z zakładaniem konta użytkownika, wydawaniem wspomnianego już wyżej certyfikatu, treścią pozwu, nakazu zapłaty bądź sprzeciwu, opłat i kosztów procesu, informacji do pełnomocników.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Wpisz imię